Japońskie korpo w Warszawie

„Salaryman” to seria portretów osób, które kawałek publicznej przestrzeni – chodnik czy ulicę – uznały za dogodne miejsce na krótszą bądź dłuższą drzemkę. Zdjęcia powstały w Tokio, ich autorem jest Paweł Jaszczuk, a w postaci wystawy obejrzeć możemy je w warszawskiej Galerii Obok ZPAF.

Paweł Jaszczuk, Salaryman

Powodem wyczerpania portretowanych nie jest, jak można by przypuszczać, przeciążenie pracą, ale nadużycie napojów alkoholowych. Tradycyjne japońskie sake czy schohu mieszają się w organizmie salarymana z dobrze schłodzonym piwem, podobnie jak rodzimy etos pracy przenika się w jego biurze ze zwyczajami importowanymi z zachodnich korporacji. Widok salarymana zażywającego wieczornego relaksu w dziwnych miejscach i pozach nieobytym z tokijską rzeczywistością mogą wydawać się niezwykłe.

reklama

Widok ten jednak jest tak samo pospolity, jak fakt, że w porze obiadowej posila się on w położonej nieopodal biura restauracyjce. Wieczorny wypad do jednej z tysięcy knajpek czy klubu karaoke to znakomita okazja, by się zabawić w towarzystwie kolegów z pracy. Poluzowany krawat i rozpięty kołnierzyk u koszuli to pierwsze oznaki błogiego odprężenia, którego ostatnim stadium jest spokojny, niezakłócony troską o bezpieczeństwo portfela, stylowej teczki czy nowoczesnego telefonu komórkowego sen na ulicy.

Paweł Jaszczuk, „Salaryman”, Galeria Obok ZPAF, Warszawa, Pl. Zamkowy 8. Wystawa czynna do 30 kwietnia 2009 r.


20.04.2009 15:33 Aktualności,